Na potencjalne możliwości opozycji
„Na potencjalne możliwości opozycji brytyjskiej tym bardziej zwracała baczną uwagę ambasada rosyjska w Londynie. Jest bardzo znamienne, że już w grudniu 1788 roku Katarzyna II wydała swemu ambasadorowi Siemionowi Woroncowowi — a był to dyplomata wyjątkowo utalentowany — polecenie nawiązania ścisłej współpracy z Charlesem Foxem i jego adherentami celem inspirowania ich do wystąpień przeciwko polityce Pitta93. Osobowość leadera opozycji brytyjskiej, jego stałe zadłużenie i niezwykła rozrzutność pozwalały żywić uzasadnioną nadzieję, iż uda się go nakłonić do odgrywania roli rzecznika ścisłej współpracy brytyjskorosyjskiej — i przyznać trzeba, że aż do 1792 roku Petersburg nie zawiódł się ani razu na swoim sprzymierzeńcu. Fox nie był zresztą wyjątkiem, a inspiracja ambasady rosyjskiej nie ograniczała się bynajmniej do środowisk opozycyjnych, lecz ogarniała także poważny odłam partii torysów, w tym wielu członków rządu.
Dla polityki zagranicznej Williama Pitta niebezpieczeństwem znacznie poważniejszym niż wystąpienia opozycji whigowskiej były jednak częste protesty przeciwko jego planom wzmożenia nacisku na Rosję, wychodzące od niektórych członków gabinetu i własnych jego zwolenników w Izbie Gmin i w Izbie Lordów. Wśród ówczesnych członków rządu i brytyjskiej służby zagranicznej była zapewne pewna liczba osobistości zdezorientowanych, słabo obeznanych z realiami ekonomicznymi, geograficznymi i politycznymi Europy Wschodniej. Jednakże nastroje sprzeczne z polityką premiera w partii torysów i wśród dość licznych przedstawicieli dyplomacji brytyjskiej najczęściej rodziły się bynajmniej nie spontanicznie i nie bezinteresownie. Znajdowała w nich wyraz wieloletnia, uparta, cicha, a niesłychanie sprawna i skuteczna działalność doskonale zorganizowanej i świetnie kierowanej ambasady rosyjskiej w Londynie, a po części również ambasad rosyjskich w innych krajach. Warto już w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, iż ambasada imperatorowej Katarzyny II w Londynie z dużym powodzeniem stosowała metody wypróbowane już przez dyplomację petersburską na przestrzeni kilkudziesięciu lat w innych krajach, początkowo w Szwecji, potem w Polsce, a nawet w Turcji i Austrii. Stałe inspirowanie nieprzyjaciół rządu czy dworu do wystąpień parlamentarnych i publicystycznych przeciwko polityce sprzecznej z interesami imperium rosyjskiego — to była tylko jedna strona medalu. Z drugiej bowiem strony ambasador Siemion Woroncow — jeden z najwybitniejszych dyplomatów w dziejach Rosji, arystokrata o wielkiej inteligencji i nieskazitelnych manierach dżentelmena — zabiegał stale o jak najściślejsze kontakty prywatne z członkami rządu brytyjskiego i leaderami parlamentarnej większości, a w jego ślady szli inni dyplomaci rosyjscy, akredytowani w różnych stolicach na kontynencie europejskim. Wytworne przyjęcia i partie wista, w czasie których posłowie rosyjscy z przedziwną łatwością przegrywali do swoich wyspiarskich kolegów ogromne sumy, służyły urabianiu zarówno w kołach rządowych, jak i w opinii publicznej Wielkiej Brytanii atmosfery przyjaznej dworowi rosyjskiemu, a niekiedy werbowaniu do stałej współpracy wybitniejszych osobistości, które następnie z powodu groźby kompromitacji lub w przekonaniu, że ich prywatny interes tego wymaga, w krytycznych momentach gotowe były działać zgodnie z ,,prośbami" ambasadora „najjaśniejszej imperatorowej".“(9)
<<<< 2 Wielka Karta Wolności
| Wiele mówiąca jest >>>>